|
Czym jest
Trudności
Wspinacze
Akcesoria
Panel
Trening
Chwyty
Podkuwanie
|
Bouldering jest jedną z wielu form wspinaczkowej aktywności.
Jego istota tkwi w zmaganiu się z trudnościami na niskich blokach skalnych lub na pojedynczych głazach.
Nie wymaga tradycyjnej asekuracji linowej, w zamian za co, dla bezpieczeństwa używa sie crash-padów
(przenośnych materaców) oraz spottingu (wspinaczkowy partner w trakcie naszego przejścia pilnuje aby podczas odpadnięcia nasze ciało
nie uderzyło o ziemię w jakiś niefortunny sposób).
Bouldering zazwyczaj charakteryzują trudności o charakterze siłowym w przeciwieństwie do
wspinaczki z liną, którą uogólniając, można by określić wspinaniem wytrzymałościowym. Związane jest to z faktem, że bouldery, jak wyżej
wspomniałem, na ogół nie są wysokie, zatem ich trudności kumulują się na mniejszej powierzchni. I to właśnie trudność jest jedną z charakterystycznych ich cech. Dla porównania - twierdzi się, że nieprzygotowany wspinaczkowo, sprawny człowiek jest w stanie pokonać drogę o trudności "V",
natomiast skala boulderowa nie zawiera wycen dla tak łatwych problemów! Wydaje się, że należy tu dodać, że wbrew pozorom nie jest to
typ wspinaczki przeznaczony tylko dla mężczyzn - panie śmiało mogą i wręcz powinny próbować swych sił w boulderowaniu.
Za ojca nowoczesnego boulderingu uznaje się Johna Gill' a, który jako pierwszy
opisał to zagadnienie na łamach wręcz legendrnego artykułu The Art of Bouldering ponad 30 lat temu . Niezaprzeczalnym jest fakt,
że jest to wspin o wiele bardziej widowiskowy, ze względu na wręcz ekwilibrystyczne formy ruchu. Sam Gill porównał go do gimnastyki
i, jak twierdzi, podobnie jak w gimnastyce największe spełnienie uzyskuje się po pięknym stylowo przejściu(niestety dziś przy pokonywaniu nowych
problemów często się o tym zapomina). We wspomnianym artykule zachwyca się pięknem ruchu wspinacza, który zmaga się z najczystszą z gier wspinaczkowych(swoje stwierdzenie umotywował słowami boulderujący wspinacz
jest niejako najbliżej skały, jest nieuzbrojony względem skalnego problemu"). John Sherman również wyraził się o boulderingu w sposób
godny zauważenia. Nazwał go najelegantszą i najbardziej wydestylowaną ze wszystkich gier wspinaczkowych, mówił o boulderingu jako o poezji wspinania.
To bardzo trafna metafora... Podobnie jak poezja nie służy tylko i wyłącznie komunikacji, tak i bouldering jest formą wspinania nie polegającą jedynie na wchodzeniu! Fenomenem jest tu fakt, że każdy wspinacz celowo i świadomie doszukuje się
trudności i zmaga się z nimi niekiedy miesiącami, wiedząc, że na ten sam głaz można wejść zwyczajną, nie sprawiającą problemów drogą! W boulderingu celem nie jest więc samo pokonanie skalnego bloku, lecz ciągłe rzucanie wyzwania prawom natury, uczynienie ruchu najbardziej doskonałym, wreszcie pokonanie samego siebie.
Ze względu na niewielką wysokość pokonywanych skałek i to, że wspinacz
zazwyczaj w każdym miejscu problemu może zeskoczyć na nogi, uznaje się go za dyscyplinę całkiem bezpieczną - co nie znaczy, że możemy sobie pozwolić na zapominanie o zasadach bezpieczeństwa! Należy tu także wspomnieć o
tzw. "boulderingu wysokiego ryzyka"( np. HighBall), jak sama nazwa wskazuje może być on groźny dla zdrowia a nawet życia (najczęściej są to
bardzo wysokie głazy (nawet 10-cio metrowe), z których niekontrolowany upadek, czego nikomu nie trzeba tłumaczyć, może się skończyć tragicznie!).
Na sam koniec chciałbym podkreślić, że do boulderingu nie potrzebna jest duża ilość sprzętu, co sprawia, że jest on najtańszą formą wspinaczki.
Bouldering jest najbardziej zmysłową dziedziną wspinania. Bardziej niż jakakolwiek inna jego gałąź jest zależny od bycia w harmonii
z własnym ciałem oraz od jego relacji i związków ze skałą
John Shermann
Zachęcam do zapoznania się z artykułem na temat boulderingu, zawartym w archiwalnym numerze czasopisma "Magazyn Górski" z czerwca 2001r. pt.: Bouldering w poszukiwaniu definicji. Artykuł ten był Mi pomocny w uzasadnieniu i sformułowaniu powyższego tekstu.
do góry
|